sobota, 14 marca 2015

Nocą - Rozdział VII:Płacz. Cz. I/II

ROZDZIAŁ VII

PŁACZ
      Freddy Fazbear Pizza. Agh. Zamykają za trzy miesiące. To oznacza tylko jedno… trzeba szukać nowej pracy. W trybie NOW. Znając życie już jutro wyleci pierwsza osoba i, z góry zakładając, będę to ja. Pozostało tylko cieszyć się ostatnimi rozmowami z Bezgłowym Bonnie’m i Marionetką. Moje małe, kochane animatroniki zostaną zupełnie same…

  - Cherry, wstawaj, Cherry! – obudziła mnie moja mała, czarno-biała przyjaciółeczka, potrząsała moją ręką. – Nie mogę zasnąć.
     Otworzyłam oczy i przetarłam je. Pozytywka!
  - Och, przepraszam najmocniej! - sięgnęłam po stary mechanizm. – Znowu przysnęłam…
  - Nie o to chodzi.
  - A o co?
  - Nie wiem… – zapłakała cichutko swoim pięknym, wysokim głosikiem małej dziewczynki. – Nie widzę na jedno oko…
  - Pokaż mi to kochanieńka.
     Powoli zdjęła maskę i czarny kapturek odsłaniając zmasakrowaną twarz oraz zmierzwione włosy.
  - Co… co Ci się stało…? – zapytałam.
  - Siedziałam w pudełku jak co dzień i usłyszałam Freddy’ego. Wyjrzałam żeby się przywitać a on… on… wiesz… bardzo źle się zachował. Bardzo, bardzo źle.

     Obejrzałam jej głowę dokładniej. Jej prawe oko było praktycznie całe zdrapane. Kurczę, co dzieje się z Freddy’m?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz